środa, 7 marca 2012

Czytam, wciąż czytam!


Właśnie się zorientowałem, że w tym roku nie było jeszcze żadnej notki o książkach, choć przeczytałem ich od stycznia blisko dwadzieścia. Oto więc kolejna garść mini-opinii zamieszczanych przeze mnie od czasu do czasu na serwisie Lubimy Czytać.

Sebastian Cichocki, Aleksandra i Daniel Mizielińscy, S.Z.T.U.K.A.
Bardzo interesujące wprowadzenie w świat sztuki współczesnej, z którego skorzystać mogą nie tylko dzieci. Prosty tekst i dowcipne rysunki tworzą spójną całość. Jedyny minus to fakt, że każde dzieło zostało opisane w ten sposób, jakby w sztuce chodziło niemal wyłącznie o zgrywę i dobrą zabawę. Jakikolwiek ciężar treściowy poszczególnych prac prawie wcale nie jest w książce zauważony. Nie wiem, czy dałoby się inaczej to zrobić w książce dla dzieci, ale jednak trochę mi to przeszkadzało. Tak, czy siak pozycja jest rewelacyjna i zasługuje na bardzo wysoką notę. Ocena: 9/10

Konstanty Ildefons Gałczyński, Młynek do kawy
Rozkosznie staroświecka bajka (została napisana w 1934 r.) o groteskowych perypetiach starego młynka do kawy. Pełna absurdalnego humoru, o nieco surrealistycznym charakterze. Jednak szczególnym atutem tego wydania są absolutnie genialne ilustracje Stanisława Zamecznika. Prawdziwa perełka! Ocena: 10/10






John Gage, Kolor i kultura
Imponująca wiedzą i erudycją rozprawa. Jak dla mnie momentami może nieco zbyt szczegółowa (a przez to odrobinę nużąca), ale jednak częściej naprawdę interesująca. Bardzo pożyteczna lektura. Pochwały należą się też wydawnictwu za solidną robotę edytorską: pozycja jest pięknie wydana i bez jakichkolwiek błędów, czy niedociągnięć, co w publikacji tego typu nie jest łatwe do osiągnięcia. Jedynie tłumaczenie pozostawia trochę do życzenia. Ocena: 8/10



David Willis, Metamorfozy Marilyn Monroe
Po tę pozycję sięgnąłem na fali nostalgii po obejrzeniu filmu Mój tydzień z Marilyn (zresztą całkiem udanego). Marilyn Monroe, jak na ikonę kina przystało, pozostawiła po sobie niezliczone ilości materiału fotograficznego. Album ten prezentuje ich wybór z całej kariery aktorki. Pomimo tego, że zabrakło w nim kilku moich ulubionych zdjęć Marilyn (m.in. słynna fotografia Richarda Avedona), to jednak te, które znalazły tu swoje miejsce, są naprawdę zjawiskowe - wśród nich również takie, których wcześniej nie widziałem. Ogląda się je z podziwem i wielką przyjemnością. Zdjęciom towarzyszą starannie dobrane cytaty (głównie wypowiedzi osób, które znały ją osobiście), a także tekst autora książki próbujący uchwycić fenomen charyzmatycznej gwiazdy oraz ostatni wywiad Marilyn. Spośród wszystkich przytoczonych tu słów, najbardziej spodobała mi się wypowiedź Clarka Gable: "Sądzę, że w oczach każdego mężczyzny jest inna i odzwierciedla cechy, których on najbardziej pożąda" (str. 227). W "Metamorfozach..." widać to znakomicie. Ocena: 8/10
 
Piotr Sarzyński, Wrzask w przestrzeni
Autor od lat walczy z "hydrą szpetoty" na łamach tygodnika "Polityka". Ta publikacja zbiera tamte artykuły - nieco rozszerzone i poprawione, z dodatkiem paru premierowych. Sarzyński ze swadą i humorem rozprawia się z wielorakimi koszmarkami naszej polskiej współczesności. Interesuje go głównie architektura, urbanistyka oraz wystrój wnętrz i to właśnie wokół tych zagadnień krążą poszczególne teksty, ale nie brak tu dywagacji również o naszych upodobaniach kulinarnych oraz o celebryckich bankietach i dziecięcych zabawkach (choć są one interesujące same w sobie, to jednak mniej pasują do całości). Książka lekka i przyjemna, mimo że opisująca raczej mało przyjemne i dosyć poważne rzeczy. Bardzo potrzebna! Ocena: 7/10.

Ponadto od stycznia przeczytałem także (nie wymieniam tych, których z różnych przyczyn nie czytałem w całości):

Beletrystyka:
- Alice Munro, Uciekinierka – 8/10

Non-fiction:
- Szymon Hołownia, Marcin Prokop, Bóg, kasa i rock’n’roll – 8/10
- Mariusz Szczygieł, Gottland – 8/10
- Andrzej Stasiuk, Dziennik pisany później – 9/10
- Ewa Bieńkowska, Michał Anioł – nieszczęśliwy Rzymianin – 7/10
- Antonio Paolucci [i in.], David: 500 Years – 7/10

Poezja:
- Edward Pasewicz, Pałacyk Bertolta Brechta – 8/10
- Jerzy Jarniewicz, Skądinąd (1977-2007) – 7/10

Dla dzieci i młodzieży:
- Tove Jansson, Książka o Mimbli, Muminku i Małej Mi – Co było potem?– 9/10
- Mario Vargas Llosa, Fonsito i księżyc – 4/10

Komiksy:
- Grzegorz Janusz, Marcin Podolec, Czasem – 7/10
- Olivier, Jerome i Anne-Claire Jouvray, Lincoln – 7/10

5 komentarzy:

  1. Album Merilyn piekny nie ma dwoch zdan. Film tez uważam za udany, i wielka szkoda ze niedoceniony prz Oscarach . Chocby Branaghowi sie nalezał. A mógłbys powiedziec cos wiecej na temat koloru i kultury? To historia sztuki czy analiza psycho-socjologiczna?

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym mieć stosunek z Twoim mózgiem... podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @peek-a-boo: To, że film o Marilyn nie będzie doceniony przy Oscarach akurat zaskoczeniem nie było. Konkurencja była wysoka wśród aktorek - gdyby nie to, Michelle zdecydowanie zasługiwała na nagrodę. Kenneth był w ogóle moim faworytem w tej kategorii, choć wiedziałem, że dużych szans nie ma.

    Co do Gage'a - jest to przede wszystkim studium historyczne, w pewnym sensie też socjologiczne, ale raczej niewiele tam z psychologii percepcji.

    @Anonimowy: Jeszcze nigdy nie otrzymałem komplementu tak... oryginalnego. Dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki Tobie postanowilam siegnac po "Mlynek do kawy" i "Wrzask w przestrzeni". Obawiam sie, ze moge nie obronic pracy w terminie ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Eee tam. Młynek czyta się błyskawicznie, a i "Wrzask..." to nie jest długa lektura. Dasz radę. :) Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.

    OdpowiedzUsuń